
KANAPKA Z UBITĄ FETĄ I KARMELIZOWANĄ BRUKSELKĄ Z GRUSZKĄ
13 września, 2024
bejkerero
13 września, 2024
to już ostatnie chwile czosnku niedźwiedziego z nami, pożegnajmy go więc godnie.
jeśli uda Wam się jeszcze gdzieś złapać w rękę pęczek czosnku niedźwiedziego, ale po przyniesieniu go do domu oprócz szczerego zachwytu i radości z własnego farta, w głowie nie pojawi się żaden pomysł na jego przyrządzenie – przybywam z banalnie prostym przepisem na twarożek.
na dwie porcje potrzebujemy:
- pęczek czosnku niedźwiedziego,
- twaróg chudy 250 g,
- 10 ml oliwy,
- 30 ml mleka sojowego (mojemu malakserowi pomaga w pracy jakiś płyn),
- 15 ml soku z cytryny,
- sól i pieprz.
pyszny bonus, czyli pomidory z czosnkiem niedźwiedzim:
- kilka liści czosnku,
- 2 pomidory, ja najbardziej lubię malinowe,
- 5 ml oliwy,
- sól i pieprz.
Czosnek myjemy, odkładamy na bok kilka listków (dajmy na to z 7), które wykorzystamy do pomidorów, a resztę blanszujemy, coby się łatwiej miksowały i wkładamy do malaksera. Dodajemy też oliwę, przyprawy, sok z cytryny, mleko i 1/3 twarogu, i to wszystko miksujemy na pastę. Na koniec dorzucamy resztę twarogu i parę razy pulsacyjne miksujemy, ale tylko troszkę, żeby twarożek nie wyszedł za rzadki.
Pomidory obieramy (#teampomidorybezskórki), kroimy i dodajemy do miski. Powinien też do niej trafić pokrojony w cienkie paseczki czosnek oraz oliwa i przyprawy.
No i już, taka mała inspiracja. 🫶🏻
Jeśli jedną porcję twarożku i pomidorów zjemy z 75 g pszenno-żytniego chlebka to będzie to wszystko miało około:
k: 400 b: 32,5 t: 9 w: 49 bł: 6
pięknego weekendu! 🫶🏻



